
O mnie
Mam 19lat i mam pół rocznego synka.
Wiele przeżyłam i wiem co to ból.
Bardzo Kocham swojego narzeczonego i wiem że on Kocha nas.
Ale nie było nam łatwo, zresztą teraz też nie jest.
Lecz teraz nie jest tak jak było przedtem.
Zanim urodziłam, nasze życie bardzo się komplikowało.
Ufałam mu a on mnie zdradzał.
Jednak kochać nigdy go nie przestałam!!!
Nie poddałam się i nigdy się nie podda!!!
Bo gdybym się poddała nie była bym teraz z osobą kturą Kocham nad życia a on nie był by zemną.
A wiem że on też mnie Kocha!;)
Teraz chce pomoc wszystkim tym osobą które są w podobnej sytuacji i nie wiedzą co mają robić.
Jaki mam w tym swój cel i dlaczego chce pomóc...?
Taki że wiem co to cierpienie i jak ogromny jest ból gdy osoba którą Kochasz złamała ci serce, lub na odwrót, ty złamałeś jej.
Piszcie do mnie jeśli macie jakieś pytania lub problem, może uda mi się coś doradzić.


